Musicie się na nowo narodzić.
A. J. Pollock
Musicie się na nowo narodzić! Każdy prawdziwy chrześcijanin przyznaje, że jest to konieczne, ale niewielu wie, z czym to się wiąże.
Kiedy dusza po raz pierwszy zostaje przyprowadzona do Chrystusa, wszystko jest jasne i świeże. Pierwszą pieśnią w Piśmie Świętym jest pieśń odkupienia (Księga Wyjścia 15), i to właśnie ta pieśń tak głośno i porywająco wybucha z serc i ust nowo nawróconych dusz.
Słyszeliśmy o pewnej nawróconej osobie, która następnego ranka oświadczyła, że nawet trawa wydaje się bardziej zielona niż za czasów, gdy nie była nawrócona. Na jej ustach rozbrzmiewała pieśń o odkupieniu. Ktoś inny pomyślał w szczęściu swego serca, że już nigdy nie zgrzeszy.
Nadeszły jednak nudne dni dla obu. Trawa nie była bardziej zielona, a młody człowiek dokonał brzydkiego i niechcianego odkrycia, gdy po raz pierwszy stracił panowanie nad sobą.
Podobnie było z synami Izraela: ledwie pieśń o odkupieniu na drugim brzegu Morza Czerwonego zamarła na ich ustach, a już słyszymy, że szemrali; przez czterdzieści lat nie słyszymy więcej śpiewu, gdy przemierzali pustynię i uczyli się samych siebie.
Och! - mówi wielu młodych chrześcijan — tak właśnie było ze mną: na początku byłem taki jasny i szczęśliwy, a potem wydawało mi się, im bardziej się starałem, że nie mogę podobać się Bogu. Było we mnie tyle zła, którego nie mogłem powstrzymać, i nie wiedziałem, co robić. Czy mam walczyć dalej, czy wszystko porzucić?
Podążaj za tym, czego mnie nauczyło Słowo Boże uważnie i zobacz, czy potrafisz zrozumieć tą przytoczoną poniżej anegdotę.
Dawno temu była sobie wielka i wspaniała ruina. Każdy mógł zobaczyć, jak wspaniałe było to miejsce, zanim przyszło straszne trzęsienie ziemi i zrównało je z ziemią. Właściciel był jednak bogaty, podobało mu się to miejsce i chciał je odbudować. Wezwał więc przedsiębiorcę budowlanego.
Pokazał mu ruinę, opowiedział o swoim zamiarze odbudowy i powiedział: Chcę, żebyś uważnie przejrzał stare materiały i wykorzystał je w miarę możliwości przy odbudowie. A teraz zabieraj się do pracy i zdaj mi raport, gdy dokonasz dokładnych oględzin.
W odpowiednim czasie wykonawca złożył właścicielowi swój raport. Brzmiał on mniej więcej tak: Dokładnie zbadałem ruiny i mój raport jest następujący. Nie ma w niej ani jednego zdrowego kawałka drewna; nie, ani jednego. Nie ma ani jednego dobrego bloku kamiennego, ani jednego. Wszystko stało się nieprzydatne z powodu trzęsienia ziemi i nie nadaje się do użytku. Jeśli chce się zbudować nowy budynek, musi on być zupełnie nowy.
Stary nie może być używany ani w całości, ani w części, a co więcej, z szacunkiem stwierdzam, że nie mając ani środków, ani urządzeń do wzniesienia nowego budynku, muszę się całkowicie wycofać.
Czy nie możesz przeczytać tej anegdoty i połączyć ze sobą Listu do Rzymian 3 i Ewangelii wg Jana 3? Człowiek jest ruiną. Na samym początku Bóg uczynił człowieka wspaniałym stworzeniem. Nie potrafimy powiedzieć, jaki był przed upadkiem, ale choć zrujnowany, nadal budzi nasz podziw pod wieloma względami.
Nikodem był dobrym przykładem takiego człowieka: mistrzem w Izraelu, nauczycielem Żydów, cieszącym się poważaniem i szacunkiem, mającym charakter uczciwości i honoru. Wszyscy znamy tę historię. Pod osłoną nocy, czując, że nie wszystko jest w porządku z nim samym, przyszedł do Zbawiciela ze swoim pytaniem.
Nie był zadowolony ze swojego publicznego stanowiska, ale też nie był przygotowany na to, że ziemia usuwa mu się spod nóg. Połączmy razem List do Rzymian 3 i Ewangelię wg Jana 3. Powtarzamy, że człowiek jest ruiną.
Testerem jest Prawo, które z trzęsącej się i dymiącej góry Synaj dało wczesną zapowiedź nieubłaganego sądu wobec ciała i nieskazitelnego w swej nagiej prawdzie sprawozdania. Przez piętnaście stuleci człowiek był na próbie pod Prawem, aż nadeszła próba jeszcze większa i bardziej wymagająca, a była nią osobista w ciele obecność na ziemi Syna Bożego, objawiającego Boga w miłości i łasce.
W trakcie tej próby człowiek poniósł całkowitą i żałosną porażkę, okazując się beznadziejną, niemożliwą do odzyskania ruiną. Dlatego Paweł podsumowuje całą sprawę, składając sprawozdanie, nie dla oświecenia Boga, ale dla nas, w Liście do Rzymian 3.
Nikt nie jest sprawiedliwy, wszyscy zboczyli, nikt nie rozumie, nikt nie szuka Boga. Wszyscy zeszli z drogi, wszyscy razem stali się nieużyteczni; nie ma nikogo, kto by czynił dobro, nie ma ani jednego.
Prawo pokazało, że jeśli Bóg chce mieć człowieka w swojej świętej obecności (stary materiał okazał się zupełnie i całkowicie bezużyteczny, nie nadawał się do użycia), musi zacząć od nowego materiału, zacząć zupełnie od nowa.
Nic więc dziwnego, że Pan Jezus użył słów, które zaskoczyły Nikodema ponad miarę: Musisz się na nowo narodzić! Musi być nowy początek.
Wielu nie jest zadowolonych z siebie, ale myśli, że dzięki dobrym postanowieniom będzie lepiej postępować w przyszłości, a kończy się to całkowitą i żałosną porażką.
Gdyby młodzi chrześcijanie nauczyli się, co oznacza ten nowy początek, a nie patrzyli na to, co okazało się niezdolne do dobra, zaoszczędziliby sobie wielu gorzkich lekcji.
Jeśli chcemy się od tego wszystkiego uchronić, musimy liczyć na pomoc spoza nas samych, na moc Ducha Świętego. Paweł mógł powiedzieć: Wszystko mogę przez Chrystusa, który mnie umacnia.
Niech Bóg da nam wszystkim szukać pomocy we właściwym kierunku — poza nami samymi.
A. J. Pollock
__________________________________________________
source:
https://biblecentre.org/content.php?mode=7&item=1799