Z Panem w łodzi

W. R. Dronsfield

Ewangelia wg Łukasza 8,22-25

22. Pewnego dnia wstąpił do łodzi On i Jego uczniowie i powiedział do nich: Przeprawmy się na drugą stronę jeziora. I odpłynęli.

23. Gdy płynęli, usnął. Zerwał się silny wicher i zaczęło ich zalewać. Byli w niebezpieczeństwie.

24. Przystąpili, obudzili Go, mówiąc: Mistrzu, Mistrzu! Giniemy. A On obudził się, uciszył wiatr i wzburzone fale. Przestały. Nastała cisza.

25. Powiedział im: Gdzie jest wasza wiara? Bojąc się, dziwili się i mówili do siebie: Kim więc jest Ten, że rozkazuje wiatrom i wodom, i są Mu posłuszne?

To wydarzenie jest trzykrotnie opowiedziane w Nowym Testamencie, co wskazuje na jego wagę. Przedstawia ono w sposób żywy wspaniałą Osobę, będącą jednocześnie Bogiem i Człowiekiem - niepoznawalnego Syna, ponieważ nikt nie pojmuje Syna. Możemy poznać Ojca, jeśli Syn nam Go objawi, ale nikt nie może poznać tajemnicy Syna. Ci, którzy usiłują wyjaśnić naszemu ograniczonemu rozumowi, w jaki sposób Bóstwo i człowieczeństwo mogą być w jednej Osobie, tylko psują prawdę i przedstawiają nam fałszywego Chrystusa w jakimś ważnym aspekcie.

Mamy tu prawdziwego Człowieka, który zmęczony swoją nieustanną służbą zasnął (słowo to oznacza głęboki sen). Tylko w swoim człowieczeństwie Syn Boży mógł cierpieć zmęczenie, głód, pragnienie, ból fizyczny i śmierć. Bóg Syn stał się Człowiekiem, aby móc znosić te wszystkie rzeczy, ale Jego Osoba nigdy się nie zmieniła. Ten, który był w postaci Bożej i równy Bogu, był tą samą Osobą, która stała się posłuszna aż do śmierci krzyżowej (List do Filipian 2,6-8).

Uczniowie robili to, co On im kazał. Powiedział: Przeprawmy się na drugą stronę. Dlaczego więc zerwała się burza, aby im przeszkodzić? To właśnie wtedy, gdy jesteśmy na drodze woli Bożej, siły szatana zostają pobudzone przeciwko nam. Chętnie zostawia nas na spokojnych wodach, gdy idziemy własną własnowolną drogą, ale gdy jesteśmy na linii Bożych interesów, doświadczamy siły przeciwnika. Wołają wtedy ze strachu: Mistrzu, Mistrzu, giniemy. Jakież niepotrzebne obawy i lęki mogą ogarnąć serca wierzących!

Następnie widzimy, jak ta cudowna Osoba wstaje ze snu i z całą mocą nieskończonego Stwórcy poskramia wiatry i fale, tak że natychmiast zapanowuje spokój. Żaden zwykły człowiek nie byłby w stanie dokonać czegoś takiego! To była Osoba, która zgromadziła wody pod niebem na jednym miejscu (Księga Rodzaju 1,9); która sprawiła, że morze stanęło jak lita ściana, aby umożliwić Izraelitom przejście.

Następnie zwraca się do swoich zdumionych uczniów i mówi: Gdzie jest wasza wiara? Ci uczniowie mieli wiarę, aby wejść do łodzi ze swoim Mistrzem, ale nie była ona na tyle wielka, aby zapewnić im spokój. Wielu przyjmuje Chrystusa jako swojego Zbawiciela i Pana i z wiarą powierza Mu swoje dusze na wieczność, ale ich wiara słabnie, gdy na ich drodze tutaj wydarzy się coś nieoczekiwanego. Módlmy się, aby Pan pomnożył naszą wiarę, abyśmy byli przygotowani na burze i nigdy nie stracili zaufania do Niego.

Mamy w niebie Wielkiego Arcykapłana, który jest jednocześnie Bogiem i człowiekiem. Przeszedłszy przez wszystkie ludzkie przeciwności i najcięższe pokusy - poza grzechem - współczuje naszym słabościom i chętnie nam pomaga. Z całą mocą Bóstwa udzieli On łaski, aby pomóc w potrzebie. Być może będziemy musieli czekać na Jego czas, ale On zawsze jest z nami w łodzi i dlatego nie możemy zatonąć.

Jeśli jesteśmy nieposłuszni jak Jonasz, a burzę wywołał Bóg, a nie szatan, to mimo to Jego ręka jest wyciągnięta, aby nas uratować. Jeśli wyznamy nasze grzechy (1. List Jana 1,10), uznamy się i się upamiętamy (Księga Jonasza 2,7), On wyprowadzi nas na suchy ląd (Księga Jonasza 2,10).

Pan jest w zasięgu ręki. O nic się nie troszczcie, ale we wszystkim przez modlitwę i błaganie, z dziękczynieniem, niech wasze prośby będą przedstawione Bogu. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, będzie strzegł waszych serc i umysłów przez Chrystusa Jezusa. (List do Filipian 4,6-7).

________________________________________________________

source:

https://biblecentre.org/content.php?mode=7&item=1047